Dziś przedstawiam moje drugie podejście do kropkowania - wg mnie dużo bardziej udane ;) Miałam w domu niewielki pojemniczek po kremie i uznałam, że jest doskonały do ozdobienia w soczyste letnie owoce. Taka odrobina wspomnień w te już niestety chłodne dni. Jak Wam się podoba?