czwartek, 20 czerwca 2013

Tutorial - słoiczek w róże!

Witajcie!

Oto obiecany tutorial, myślałam, że wrzucę go wcześniej, ale miałam natłok roboty i jeszcze rozwożenie zaproszeń... doby brakuje ;)

No to zaczynamy!

Potrzebne materiały:

1. Słoik
Słoik taki jak ja użyłam znajdziecie w sklepach spożywczych i marketach na dziale z marynowanymi warzywami. Do wyboru do koloru ;) Naturalnie zawartość trzeba zjeść, słoik umyć i usunąć etykiety. Jeśli macie problem z uporczywym klejem spod etykiety to polecam potraktować to miejsce olejem - bardzo dobrze rozpuszcza klej.

2. Gruntujemy
Ja używam gruntu firmy Renesans. Kupiłam go w krakowskim plastyku w cenie 12,50 zł za 500 ml (występuje też w opakowaniach 125 i 1200 ml). Grunt jest biały jednak nie jest to czysta biel i jest dość gęsty. Jeżeli chcielibyście dać inny kolor tła to spokojnie można go mieszać z farbami akrylowymi.
Do gruntowania używam popularnych pędzli gąbkowych, ale jak wiadomo kuchenny zmywak tez się nada. Żywotność tych pędzli chyba nie jest zbyt duża, ja o swój poprzedni dbałam a i tak gąbka mi stwardniała i zaczęła się kruszyć.
Bierzemy się za tapowanie, maluje tylko płaskie brzegi słoika i całą zakrętkę. Grunt schnie szybko, 30 minut lub krócej (ale po zmieszaniu z akrylami czas się już wydłuża). Na słoik przynajmniej 2 warstwy a na zakrętkę 3, bo jednak czerń ze spodu przebija.

3. Serwetka
 Wybrane elementy z grubsza i oddzielamy tylko wierzchnią warstwę.
Ja wydzieram serwetki na wodę, jest to metoda czaso- i pracochłonna jednak wg mnie bardzo warta zachodu. Do tego celu używam malutkiego syntetycznego pędzelka, który dostałam gratis przy jakichś zakupach w plastyku.
Pędzelek moczymy w wodzie i malujemy obrys motywu po czym delikatnie obrywamy, im lepiej tło pracy dopasowane jest do tła serwetki tym mnie dokładnie możemy to robić, bo zwyczajnie nie będzie widać ;)
Po wydarciu otrzymuje coś takiego jak powyżej.

4. Klejenie
Do klejenia potrzebny jest porządny syntetyczny pędzel, ja mam 16 i to jest minimum, większy byłby jeszcze lepszy. Niestety im większy pędzel tym droższy, powyżej 20 widywałam w plastyku w cenach w okolicy 20-25 zł. Jak macie namiary na porządne i tanie pędzle to dajcie znać!
Ja kleje na Modge Podge, został mi on polecony dla początkujących. Ma fajną konsystencję, jeszcze mi się nie zdarzyło żeby rozmymłał mi serwetkę, schnie dość szybko. Za opakowanie 250 ml dałam 22 zł.



Kleimy dociskając mocno pędzel zawsze od środka do zewnątrz. Trzeba to robić dość szybko. Ja za pierwszym razem robiłam to na bezdechu, tak się wczułam :D Jak widać na zdjęciach grunt po tapowaniu zostawia wyraźną strukturę. Ja uznałam to za zaletę i nic z tym nie robiłam, efekt zmniejsza się po lakierowaniu.
Żeby lakierowanie szło szybciej można użyć większego pędzla, ten co ja mam jest o tyle nie fajny, że włosie jest dość długie i chyba jest trochę za miękki - do klejenia na pewno się nie nada. Lakierujemy raz, dwa razy, albo i więcej - jak uważacie. Im więcej lakierowania tym gładsza będzie praca i znikną chropowatości gruntu. Ja używam Vidaronu ze sklepu budowlanego, na pierwszym zdjęciu widać go w słoiku po kiełbasie ;)
Do wykończenia dzieła użyłam najzwyklejszy sznurek jaki znalazłam w domu, wiąże nim też serwetki na przetworach czy nogi przy pieczeniu kurczaka ;)

A tak prezentuje się gotowe dzieło, razem z nim buteleczka po syropie klonowym do kompletu :)


25 komentarzy:

  1. super tutorial, dzięki! :) czyli gruntu już nie malujesz farbą? myślałam że nakłada się jedną warstwę gruntu a potem maluje farbą akrylową...

    OdpowiedzUsuń
  2. Można tak, ale to już wtedy zaczyna się pojawiać ryzyko odłażenia farby. Zrobiłam tak kilka słoików, odłożyłam do skrzyneczki i mi się poobcierały :( Najbezpieczniej grunt potraktować jako białą farbę i ewentualnie domieszać do niego akryli.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny tutorial zrobiłaś. Ja do klejenia używam takiego zwykłego szerokiego pędzla kupionego w sklepie budowlanym za 2 zł. i całkiem dobrze się sprawdza. Kiedyś kupiłam w dolarowcu taki komplet 4 pędzli za 3 zł ten najszerszy też się świetnie nadawał do przyklejania serwetek ;) Czasem warto zajrzeć też w takie miejsce. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny tutorial i piękne pomysły. U mnie czeka słoik na ozdobienie. Może kiedyś się doczeka... Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny na moi blogu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachwycił mnie wzór serwetki. Uwielbiam takie, bo można je wykorzystać na wiele sposobów i wiele powierzchni. Ja do przyklejania serwetek używam zwykłego wikolu, który rozcieńczam wodą. Wypracowałam też swój własny sposób przyklejania serwetki. Najpierw smaruję powierzchnię klejem, nakładam serwetkę i przyciskam szmatką, która nie pozostawia włosków (mam jakąś satynową). Nawet na zagnieceniach można ładnie przycisnąć serwetkę i nie będzie zbyt wiele widać. Nie mam też problemów z balonikami powietrza. Potem zabezpieczam serwetkę warstewką wikolu i lakieruję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawy sposób :) kiedyś wypróbuje!

      Usuń
  6. świetny kursik, bardzo czytelny, i myślę, że jak ktoś pierwszy raz będzie robił decu, to z Twoją pomocą mu się uda :) no i piękny komplet - róże są rewelacyjne! :)
    dziękuję za udział w moim candy i życzę powodzenia!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. .


    Vir aqui é sempre muito
    gostoso.

    Beijos,

    silvioafonso










    .

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale cudny słoiczek!!! Wspaniały. Może ja też się pokuszę i zrobię coś takiego... Taki świetny tutorial przygotowałaś. Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny u mnie. Nie masz panelu do obserwatorów - chciałam cie dodać ;-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę się namęczyłam, żeby znaleźć tę opcję, ale już jest :) bardzo mi miło! :)

      Usuń
  9. Witam piękne rzeczy robisz, dołączam do obserwatorów i zapraszam do mnie :))
    Pozdrawiam Monika,
    http://monikanahamaku.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny tutek... tez uzywam tego gesso jest zdecydowanie najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Prześliczny komplecik .Będę tu zaglądać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładne wykonanie, ładna serwetka.....podoba mi się bardzo!
    Witaj w blogowym świecie Izabelo:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ciepłe przyjęcie :)

      Usuń
  13. bardzo ładne te słoiczki i turtorial świetny!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajnie to wyszło .zapraszam do grupy na facebooku Decoupage-moje hobby .Pozdrawiam

    https://www.facebook.com/groups/159344434249355/

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny tutorial dla osób początkujących:) Świetnie to opisałaś i sfotografowałaś:)
    Jeśli chodzi o malowanie na szkle, ja mam jeszcze jedną technikę:)
    Słoik najpierw maluję cienką warstwą Modge Podge, ponieważ jest to preparat 3 w 1. Podkład, klej i lakier. Staje się wtedy podkładem dla farby, aby nie odpryskała. Maluję farbą akrylową i dalej wszystko tak jak Ty. Nie używam podkładu Gesso, ale już kilka osób mówiło, że to dobry i fajny produkt. Może się kiedyś skuszę:)

    Tutek i komplet pierwsza klasa:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Genialnie tutorial i mistrzowskie wykonanie.. muszę znaleźć czas by spróbować i oderwać się na chwile od innych zajęć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super kursik. Piękny słoiczek i butelka.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  18. WOW! Genialne! Zrobię takie na wakacjach - słoiczki dla moich ziół i nie tylko! A drogie są te rzeczy do zrobienia takich słoiczków?

    OdpowiedzUsuń